Sybiracy odchodzą, pamięć o nich trwa



Ludzi, którzy wrócili z „nieludzkiej ziemi” jest z każdym rokiem coraz mniej.
Z każdym rokiem grono Sybiraków maleje.
Odchodzą.

Jesień w tym roku jest wyjątkowo smutna. Z żalem przyjęliśmy wiadomość, że w dniu 2 listopada zmarła Pani Henryka Czarnik, członkini Związku Sybiraków, zawsze obowiązkowa, sumienna i uśmiechnięta, lubiana, szanowana oraz zaangażowana w pracę społeczną. Pani Henia wraz z innymi Sybirakami corocznie gościła w naszej szkole z okazji Święta Patrona.

Jeszcze nie tak dawno był wśród nas Pan Olgierd Sakowicz. Sybirak, z zamiłowania rzeźbiarz, człowiek wielkiego serca, darzony ogromną sympatią. Był wyjątkowym człowiekiem. Zawsze emanowały od niego dobroć i szczere otwarcie się na potrzeby innych. W lutym br. mieliśmy wyjątkową okazję i zaszczyt uczestniczyć w obchodach rocznicowych w Wyższym Seminarium Duchownym w Tarnowie, podczas których wspominano 80. rocznicę pierwszej wywózki Polaków na Syberię. Uroczystość była połączona z promocją książki „Tułaczy los rodziny Sakowiczów”, w której zawarte są wspomnienia Pana Olgierda.
Pan Olgierd Sakowicz odszedł 11 grudnia 2020 r.

„Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych”. Będziemy o nich pamiętać.

Warto poświęcić kilka minut, aby obejrzeć film "Sybirak - Olgierd Sakowicz, wspomnienia"